Teatry nieba
Poprzedni Następny

 

Gołym okiem widać na niebie około 6 tys. gwiazd. 
Czy można ten widok, jeden z najpiękniejszych, jakie daje nam przyroda, 
przenieść pod dach? Do tego właśnie służą planetaria.

Stanisław Skirko

Planetarium jest praktycznym sposobem poglądowego przedstawienia widoku nieba nocnego nad danym terenem w wybranym momencie. Służące do projekcji urządzenie optyczne umieszczone jest pod kopułą, na którą rzuca obraz. Ta prosta forma popularyzacji astronomii funkcjonuje już od kilkudziesięciu lat.

KOSMOS POD DACHEM

Początki planetariów na świecie sięgają pierwszych lat XX wieku. Chociaż budowę pierwszego planetarium przypisuje się Chińczykom (2697 r. przed Chr.), bądź nieco później Archimedesowi, a w wieku XVIII zbudował takie urządzenie angielski zegarmistrz i konstruktor przyrządów badawczych i pomiarowych George Graham, to jednak historia teatrów nieba rozpoczyna się na dobre w roku 1905. Wówczas to Oskar von Miller z Deutsches Museum w Monachium postanowił urządzić w tej placówce planetarium. We współpracy z Franzem Meyerem z zakładów optycznych Zeissa i z astronomem Maxem Wolfem, obserwatorem mgławic spiralnych i odkrywcą wielu asteroid, opracował projekt dużej sfery z wieloma otworami. Obserwator miał przebywać wewnątrz sfery, na zewnątrz niej umieszczone miało być źródło światła. W 1912 roku Chicagowska Akademia Nauk zbudowała 4,5-metrową kopułę z cienkiej blachy stalowej, zaopatrzoną w 692 otwory. Komety i mgławice zaznaczono fosforyzującą farbą. Urządzenie to, zwane sferą Atwooda, znajduje się dotąd w Chicago.

Za datę wynalezienia planetarium uważa się rok 1923. W latach 20. zakłady optyczne Carla Zeissa zrealizowały projekt nowego systemu planetarium zwanego Zeiss Mark I. Opracował go w roku 1919 niemiecki inżynier Walter Bauersfeld. Działanie aparatu zademonstrowano na dziedzińcu fabryki Zeissa w sierpniu 1923 roku. Był to kulisty rzutnik o wielu obiektywach, który rzucał obraz nieba na sferyczny ekran. Zbudowana do tego celu kopuła miała średnicę 16 metrów. Otwarte w tym samym roku do publicznego użytku planetarium w monachijskim Deutsches Museum miało kopułę o średnicy 10 metrów. Użyto tam także aparatu Mark I.

MIĘDZY EUROPĄ I AMERYKĄ

Wkrótce przestało to wystarczać, gdyż chciano budować obszerniejsze sale projekcyjne przykryte kopułami o większej średnicy. Rok później Walter Villinger, inżynier z Zeissa, zaproponował nowy projektor, który nazwano Mark II, przeznaczony do planetariów o średnicy do 23 metrów. Opracowanie to przyniosło natychmiastowy sukces. W ciągu dwóch lat sześć innych niemieckich miast oprócz Monachium miało już swoje planetaria. W roku 1927 powstały trzy następne teatry, tym razem poza granicami Niemiec, m.in. w Wiedniu. Rok później założono kolejne trzy, m.in. w Rzymie.

Pierwsze planetarium poza Europą powstało w roku 1930 w Chicago. Było to Adler Planetarium z salą na 500 miejsc, dar przedsiębiorcy Maxa Adlera dla społeczności Chicago. Adler, podróżując po Europie, zainteresował się powstającymi tu teatrami nieba. Prezent, który w zamyśle Adlera miał się przyczynić do popularyzacji wiedzy astronomicznej, kosztował go prawie milion dolarów. Mimo ogromnego zainteresowania, w środy, soboty i niedziele wstęp był bezpłatny, a w pozostałe dni cena biletu wynosiła 25 centów. Dziś przed Adler Planetarium w Chicago stoi pomnik Mikołaja Kopernika, replika monumentu warszawskiego.

ZEISS NAD WISŁĄ

Historia planetariów w Polsce zaczyna się dopiero po II wojnie światowej. Najstarsze i zarazem największe polskie planetarium powstało w 1955 roku w Chorzowie. Jest ono też najlepiej chyba znanym w Polsce teatrem kosmosu. Pod 23-metrową kopułą mieści się sala na 400 osób. Pod niebem planetarium, wiernie naśladującym rzeczywisty firmament, odbywają się popularne prelekcje astronomiczne, lekcje geografii i astronomii, a także spektakle muzyczne. Dla młodzieży szkolnej, studentów i nauczycieli sztuczne niebo stanowi nieocenioną pomoc dydaktyczną w zgłębianiu tajemnic kosmosu – czytamy na stronie internetowej Planetarium Śląskiego. W poniedziałki jest ono nieczynne, w pozostałe dni powszednie zaprasza na seanse o godz. 17, natomiast w czasie weekendu pokazy pod sztucznym niebem odbywają się o 11, 14 i 17.

Kompleks budynków usytuowanych w Śląskim Parku Kultury i Wypoczynku mieści także obserwatorium astronomiczne z lunetą o 30-centymetrowym obiektywie. W bezchmurne dni odbywają się tu pokazy Słońca, a po zmierzchu Księżyca i innych ciał niebieskich. W sali audiowizualnej można spotkać się z astronomem i podyskutować o aktualnych wydarzeniach astronomicznych w towarzystwie dostojnych postaci z galerii portretów polskich astronomów. Dla uczniów o szczególnym zamiłowaniu do astronomii organizowane są przez planetarium krajowe olimpiady astronomiczne. Liczni amatorzy realizują swe astronomiczne pasje w kołach zainteresowań i w Śląskim Oddziale Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii, korzystając z wszelkich atrakcji planetarium, w tym również z biblioteki dysponującej ponad 10 tysiącami książek i czasopism.

SZKOŁY I DZWONNICE

W latach 70. powstały w kraju kolejne planetaria: w roku 1972 w Grudziądzu, w 1973 we Fromborku i w Olsztynie. Są to obiekty znacznie mniejsze od chorzowskiego, o kopułach 6-8-metrowych. Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne w Grudziądzu to placówka szkolna. Usytuowane na ostatniej kondygnacji Zespołu Szkół Technicznych ma dwie kopuły. Jedna z nich, otwierana, wyposażona jest w teleskop zwierciadlany do obserwacji nieba o średnicy obiektywu 15 cm, druga spełnia rolę planetarium. W placówce tej prowadzone są lekcje astronomii, zajęcia międzyszkolnego Koła Astronomicznego, organizuje się tu również Dni Astronomii i Astronautyki. Najważniejszą imprezą organizowaną przez grudziądzkie Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne jest Ogólnopolskie Młodzieżowe Seminarium Astronomiczne.

Pod 8-metrową kopułą planetarium we Fromborku mieści się 80 miejsc. Planetarium znajduje się w dzwonnicy zwanej wieżą Radziejowskiego. Odbudował ją ze zniszczeń wojennych miejscowy oddział Towarzystwa Miłośników Astronomii. Podobnie jak w Grudziądzu, zainstalowano tu aparat Zeissa. Nowy etap pracy planetarium rozpoczął się w 1978 roku – piszą na swoich stronach w Sieci fromborscy popularyzatorzy astronomii – kiedy nasze planetarium wyposażono w nowy projektor gwiazd typu Skymaster ZKP 2. Było to wówczas drugie planetarium na świecie, które posiadało tego typu aparaturę projekcyjną. Funkcjonuje ona po dzień dzisiejszy, a nasze planetarium należy do czołowych placówek tego typu w Polsce. Seanse we fromborskim planetarium obejrzało półtora miliona widzów.

Planetarium w Olsztynie zbudowano z okazji 500. rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika. Główną formą działalności planetarium są programy astronomiczne. Corocznie ogląda je kilkadziesiąt tysięcy widzów. Prezentowane w czasie projekcji rozgwieżdżone niebo oraz ciekawe zjawiska astronomiczne, pozostają na długo w pamięci widza. Młodzieży szkół podstawowych i średnich planetarium oferuje projekcje dydaktyczne. Dla osób bardziej zainteresowanych astronomią organizowane są odczyty, które wygłaszają specjaliści z polskich ośrodków naukowych. Tematyka odczytów dotyczy wybranych zagadnień związanych z astronomią, astronautyką oraz historią astronomii i nauk pokrewnych. W planetarium znajduje się specjalistyczna biblioteka, licząca kilka tysięcy książek oraz kilkadziesiąt tytułów czasopism, głównie z astronomii, astronautyki i dyscyplin pokrewnych.

LATA DZIEWIĘĆDZIESIĄTE

Założone w roku 1994 Planetarium im. Władysława Dziewulskiego w Toruniu odwiedziło już 800 tys. widzów. Sercem planetarium jest 25-letni projektor Zeissa RFP, który służy do wiernego odtwarzania wyglądu nieba w dowolnej chwili i z dowolnego miejsca na Ziemi – czytamy na stronach internetowych toruńskiej placówki. Tak więc na sztucznym niebie, którym jest 15-metrowej średnicy kopuła, możemy przedstawić układ wszystkich 6000 gwiazd widocznych gołym okiem, konfigurację planet na tle zodiaku, układ gwiazdozbiorów, fazy Księżyca, zaćmienia - słowem wszystkie zjawiska widoczne z Ziemi na niebie prawdziwym, i, co najważniejsze, o wiele szybciej niż w rzeczywistości. W sali na 200 miejsc, oprócz standardowego projektora, teatr toruński posiada także system All-Sky. Dzięki niemu możliwe jest pokrycie całej kopuły obrazem z przeźroczy. Widzowie uzyskują wtedy wrażenie bycia wewnątrz mgławic czy gromad kulistych. Do tych możliwości dołożyć należy system projekcji video, tworzącej ruchomy obraz na kopule od jej horyzontu po zenit. Daje on doskonałą jakość projekcji wszystkich zjawisk i obiektów astronomicznych. Staramy się, by każde przedstawione na kopule zjawisko było nie tylko wiernie odtworzone, lecz przenosiło także ładunek emocjonalny, stając się głębokim przeżyciem – mówią twórcy planetarium. Dzięki dalszej rozbudowie systemu projekcji można już w Toruniu zwiedzić każdy prawie zakątek wszechświata. Poznajemy krajobrazy odległych planet i księżyców, oglądamy ewolucje gwiazd i galaktyk, stajemy się świadkami początku i końca wszechświata.

Toruński teatr kosmosu jest chyba najprężniej działającą spośród tego typu instytucji. Organizowane są tu koncerty Muzyka pod gwiazdami (nagłośnienie 1200 W), spotkania poetyckie, pokazy astronomiczne przy okazji zaćmień Słońca i Księżyca oraz inne imprezy we współpracy z telewizją czy Wydawnictwem Prószyński i S-ka.

PANORAMA WSI

W roku 1993 powstało planetarium w Szkole Podstawowej im. Jana Heweliusza w Potarzycy koło Jarocina. Był to pierwszy teatr nieba w szkole podstawowej (dziś jest to gimnazjum). 5-metrową kopułę wykonano z płyty pilśniowej. Trzydziestu widzów może tu oglądać obraz z 24-obiektywowego projektora. Dodatkowa aparatura wyświetla kometę, drogę mleczną, ekliptykę, jasne planety, Słońce i Księżyc. Oglądamy zaćmienia, zorze polarne, meteory, a specjalny rzutnik umożliwia pokazanie ruchu precesyjnego. Na linii horyzontu planetarium widać panoramę wsi. Potarzyca ma swoją historię sięgającą pradziejów. Znaleziono tu dwie siekierki krzemienne z okresu neolitu. Dziś liczy 800 mieszkańców i znana jest głównie ze swego planetarium.

WSZECHŚWIAT POD KOPUŁĄ

Planetaria są bardzo popularne w Niemczech, gdzie się narodziły. Jest ich w tym kraju kilkadziesiąt, w tym cztery w Berlinie i trzy w Monachium. Wiele takich obiektów zbudowano także w Stanach Zjednoczonych, niektóre np. przy uniwersytetach. Towarzyszą im zwykle obserwatoria, stacje meteorologiczne, muzea przyrody i przyrządów astronomicznych, biblioteki, a także wystawy poświęcone nauce dawnej i współczesnej oraz amerykańskim programom kosmicznym. Nowoczesne teatry nieba są skomputeryzowane. Niemożliwe staje się bowiem ręczne sterowanie projektorem o kilkudziesięciu obiektywach, stu kilkudziesięcioma rzutnikami slajdów, projektorem video i muzyką naraz.

W Polsce istnieje trzynaście planetariów. Oprócz wymienionych miast, znajdują się one jeszcze m.in. w Warszawie (Muzeum Techniki), Gdyni (Instytut Nawigacji Morskiej) i Łodzi (oddział Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii). Planetaria są niezwykle udaną formą upowszechniania wiedzy o wszechświecie. Jak dotąd rozwijają się prężnie, choć niejaką konkurencję stanowić mogą dla nich komputerowe mapy nieba dostępne w Internecie i na krążkach rozmaitych encyklopedii multimedialnych. Jednak, kto był choć raz na seansie w teatrze nieba, ten wie, że komputer nie zastąpi jego szczególnej atmosfery.

Uwagi.